Linki
Obserwuje
Habent sua fata libelli Mają swoje losy książki
Passion des livres
Some... Something special
Czytatnik
Warci uwagi
x.Twardowski "Ten od głupich dzieci"
Edward Stachura To NAPRAWDĘ nie tylko sdm...
Bolesław Leśmian Jestem w nim zakochana od dawna
Rafał Wojaczek 2 Którego nie było
Rafał Wojaczek Alfons swej śmierci co ją rymuje wciąż ze śmiechem
Nie chcę być głową rodziny, chcę być słaba i otoczona opieką. A jednocześnie bardziej odważna. Ot co.
Prosto z mostu - tęsknie za jakąś niezidentyfikowaną nutą szaleństwa, nieskrępowaną przestrzenią, nieskrępowaną sobą, bez lęku, pamięci i obciążającego bagażu tym podobnych rzeczy. Chciałabym na chwilę zatrzymać czas, zostawić sprawy z którymi muszę być na bieżąco, zamrozić codzienność. Wzięłabym Jego, bo on daje mi sens tej całej bytności, i odkrywałabym te bajkowe zakątki Polski, które ciągle chodzą mi po głowie. Mogłabym oglądać każdy zachód słońca, bo przecież czas by się nie liczył, mogłabym się nie martwić jutrem, coraz szybciej gromadzącymi się obowiązkami, i codziennie prześladującą mnie wizją śmierci tych, których kocham.
Tak czuje.
Taka byłaby moja wola, gdyby była możliwa.
Gdybym mogła powiedzieć "taka jest moja wola".
Na świeżo po filmie "Wszystko co kocham". Nie wiem co mówią recenzje, przed paroma godzinami nie wiedziałam, że taki film nakręcili. A zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Chłopcy zakładają punkrockową kapelę i wierzą w to w co śpiewają. Niesamowite emocje. Wywoływał we mnie tyle... Taki prawdziwy. Jakby się tam było, jakby się czuło z nimi. Rozwalający widok płaczących mężczyzn. To robi takie wrażenie... Widok płączącego mężczyzny jest tak zajebiście rozwalający, tona emocji. Nie sposób byc obojętnym. Nie sposób.
Plaża, morze, młodość i chwile kiedy nic się nie liczy, tylko my. Kiedy prawie odlatujesz w swojej wolności, choć w ich przypadku reżim siedzi nad głową. Chwilowej i niczym nie skrempowanej wolności. Kiedy chcesz powiedzieć "trwaj chwilo, jesteś piękna".
Kolejny raz przepadam w jego świecie.
Podziwiam, pochłaniam, pomyślę, pozazdroszczę.
Niepowtarzalnie i nowatorsko o miłości, o naturze, o ludziach.
Marzę, by w mojej głowie ożył świat tak niepowtarzalnej wyobraźni. Świat dusiołów, kochanków, tajemnicy i namiętności.
***
Śledzą nas... Okradają z ścieżek i ustroni,
Z trudem przez nas wykrytych. Gniew nasz w słońcu pała!
Śpieszno nam do łez szczęścia, do tchów naszych woni,
Chcemy pieszczot próbować, poznawać swe ciała.
Więc na przekór przeszkodom źrenica bezradna
Chłoniemy się nawzajem, niby dwa bezdroża,
A gdy powiek znużonych kotary opadną,
Czujemy, żeśmy wyszli z uścisków i z łoża.
Nikt tak nigdy nie patrzał, nie bywał tak blady,
I nikt do dna rozkoszy ciałem tak nie dotarł,
I nie nurzał swych pieszczot bezdomnej gromady
W takim łożu, pod strażą takich czujnych kotar!
(B.Leśmian)
http://www.youtube.com/watch?v=b6I28pPgffA - dreszcze dzikie jak dziki kocur. O bogowie sceny.
http://www.youtube.com/watch?v=MmukW1sNlIk - mierne bożyszcze nastolatek, lecz wstyd się przyznać, piosenka poruszająca dziwoląga. Więc ucz się Some, zaśpiewasz mi, gdy spotkamy się z butelką wina w którymś z naszych światów.
Cała jestem bałaganem i wojennym stanem
Nie nie nie
Nie jestem spokojna
W mojej głowie wojna
Nobla za rozwikłanie świata, Darwina za życia przeżycie.
A dla mnie Złota Malina.
Sama jestem sobie winna
Jestem inna niż powinnam
Poza normę wystrzelona i wykolejona
Kursywą Maria Peszek
Okolicznościowo, z chorobowych nudów, wpisałam sobie w google "cmentarz". Moje smutne przewidywania okazały się prawdziwe. Istnieje coś takiego jak "wirtualnycmentarz". Gdzie ludzie mogą leczyć swoje ułomności i tworzyć ułudę pamięci.
Bo to takie trudne zapalić zwykłą lampkę. Lepiej trzy znaki -> [*].
Bo tak łatwo napisać 2 slowa "wieczne odpoczywanie". Wypowiedzieć nad grobem jest passe.
Jak umrę i ktoś mnie pochowa wirtualnie, to wrócę tu i mu dokopię.